Początek mojej przygody w Hiszpanii zaczął się już pod koniec czerwca, gdy przyleciałam do prowincji Katalonii, miasta Reus. Dzięki Bogu znalazłam pracę w Salou, i spędziłam ponad dwa miesiące w tej pięknej turystycznej miejscowości.
W zeszły piątek musiałam niestety ją opuścić i udałam się pociągiem do Murcji. Podróż trwała 6 godzin, jednak tutaj w pociągach emitują filmy, więc spędziłam te czas oglądając "Marley i ja" oraz jakiś dokumentalny film o Saharze:).
Na stację wyszła po mnie Gosia z Sebastianem, studenci z Politechniki Łódzkiej, którzy przyjechali tu wcześnie na kurs języka hiszpańskiego. Biedactwa, musieli później dźwigać ze mną moje bagaże. Ale wytrzymali tę próbę:). No i później zatrzymałam się u nich na kilka dni. Biedny właściciel mieszkania, dostawał już pewnie palpitacji widząc mnie i moje bagaże tam:). ale cóż nie mogłam znaleźć żadnego fajnego mieszkania, aż w końcu przeniosłam się do mieszkania takiej znajomej, brazylijki, Viviane, i mieszkam z nią oraz z rodziną z Boliwii:). Już nie wiem jaki akcent będę miała po tej mieszance kulturowej i akcentowej:). Cóż również zaczełam juz naukę na uniwersytecie, zajęcia wydaja się ciekawe, szczególnie gdy zastanawiam się nad słownictwem matematycznym po hiszpańsku, ale profesorowie są wyrozumiali, i póki co mam miesiąc-dwa aby opanować to słownictwo, więc biorę się do nauki. c.d.n (pronto la traducción en espanol!) aqui la teneis:)
hola a todos, el viernes pasado vine a Murcia, con un monton de maletas, y tb ganas de conocer diferentes lugares, y nuevos sitios, y claro mas personas. Los primeros dias lo pase buscando el piso. Los companeros de mi ciudad , Gosia y Sebastian,me vinieron a buscar, ayudaron con todas maletas y despues me dejaron dormir durante estos dias es su piso. Pero despues de 3 dias, el dueno viendome y mis maletas, pues un poco se enfado,y bueno al dia siguiente me fui. Pienso q ahora cuando estoy visitando a mis amigos, y el dueno me ve, ya tiene como un ataque cardiatico:p. Bueno, al final me he trasladado a casa de una familia boliviana, y estoy compartido la habitacion con una chica brasilena:) Es de la iglesia, y de verdad lo pasamos bien juntas. Ahora estoy pensando q acento voy a tener despues de tanta mezcla de culturas y acentos. mmm... podreis verlo durante la Navidad:).
En la uni, pues los profesores ya saben que hablo espanol, pero que del vocabulario matematico pues no se mucho. Por ahora tengo un-dos meses para aprenderlo. Pues empiezo a estudiar. hasta pronto
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Aniu, korzystaj z tego czasu jak najbardziej tylko można, baw się dobrze i wracaj pełna nowych pasji i samych pozytywnych doświadczeń. Fajnie, że założyłaś bloga. Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńno to teraz będę wiedzieć więcej śledząc tego bloga:) odsyłam też do siebie: http://qfoisqchaproposdemoi.blogspot.com/ hasta pronto!!
OdpowiedzUsuń